Życie na Wyspie Wielkanocnej stało się rutynowe. Pobudka rano. Chwila strachu, czy pod prysznicem będzie letnia woda, czy zimna jak lód. Następny, obowiązkowy punkt programu, …
Karaluchy

Jedź tam, gdzie pokierują Cię marzenia
Jedź tam, gdzie pokierują Cię marzenia

Życie na Wyspie Wielkanocnej stało się rutynowe. Pobudka rano. Chwila strachu, czy pod prysznicem będzie letnia woda, czy zimna jak lód. Następny, obowiązkowy punkt programu, …

Wynajęliśmy terenówkę. Suzuki Vitara. Właściciel auta prawdopodobnie kupił go od jakiegoś muzeum i zadbał, żeby pozostało w stanie oryginalnym. Nie musieliśmy pozostawiać żadnego zastawu. Samochód …

Przed wyruszeniem musieliśmy wyeksmitować z wnętrza naszych butów sporą rodzinę karaluchów

Pilot naprędce informuje nas o procedurach awaryjnych. W zasadzie ograniczają się do jednej. Jeśli będziemy wyskakiwać z samolotu, w pierwszej kolejności robi to pasażer siedzący na przednim fotelu. Reszta, jak się uda

Poukładane w kartonowych pudłach mumie sprawiają przygnębiające wrażenie

Kolejne piękne miejsce i kolejne w którym lepiej nie fotografować pasących się na ulicach lam. Na każdą średnio przypada 8 właścicieli i każdy z nich domaga się dolara, za sfotografowanie swojego zwierzęcia.

Do ruin są jeszcze 2 km. To może przejdziemy się pieszo? Taki spacerek o poranku. Ha, powodzenia. Pieszo to 2 godziny drogą (ciasne serpentyny), albo godzina wspinaczki ścieżką